Uzdrawiająca moc kiszonek – zdrowie zamknięte w słoiku

Nasze babcie pamiętają czasy, gdy kiszenie kapusty było wiejskim obrzędem. Szatkowanie, krojenie warzyw, doprawianie i w końcu ugniatanie kapusty w wielkich beczkach bosymi stopami jednoczyło sąsiadów we wspólnej pracy przy akompaniamencie przyśpiewek. Fermentacja darów pól wraca do łask. Może bardziej w postaci eksperymentów na partii słoików, niż wspólnego kiszenia w kole gospodyń wiejskich; jednak Polak na nowo przekonuje się, że zdrowe to, co przez kilka miesięcy dojrzewało w słoiku.

 

 

Co to jest kiszenie?

Kiszenie to jedna z najstarszych metod na przedłużenie trwałości jedzenia, wciąż szeroko praktykowana w krajach, w których występuje problem z dostępem do elektryczności i lodówek. Co kiszono i kisi się wciąż w polskich domach? Przede wszystkim kapustę i ogórki. Pasjonaci fermentacji twierdzą jednak, że ukisić można niemal wszystko: owoce i warzywa (najlepiej takie, które zawierają dużo wody i cukrów), a nawet mięso, ryby czy ziarna.

 

Proces kiszenia

Kiszenie to metoda niskobudżetowa i nieskomplikowana, dlatego jej popularność utrzymuje się przez dziesięciolecia. Co dzieje się z ogórkami, gdy już zalejemy je odpowiednio doprawioną wodą (pamiętając, by nie wystawał z niej choćby kawałek warzywa) i szczelnie zamkniemy słoik? W odpowiednich warunkach rozwijają się bakterie. I bakterie kwasu mlekowego, które pochłaniają laktozę, tworząc na jej miejsce lepiej tolerowany przez nasze żołądki kwas mlekowy, i te z gatunku Leuconostoc mesenteroides, które tworzą kwasowe środowisko, hamujące rozwój bakterii niekorzystnych. To nie wszystkie mikroorganizmy biorące udział w procesie fermentacji. Kluczową rolę dla kiszenia odgrywa produkcja kwasu mlekowego, którą zajmują się kolejno bakterie różnych gatunków.

 

Co można kisić?

Eksperci ds. fermentacji w słoiku są zdania, że ukisić można wszystko. W polskich domach najczęściej pojawiają się kiszona kapusta i kiszone ogórki, jednak ze względu na sprzyjające kiszonkom trendy w kulinariach, amatorzy coraz częściej próbują również z pomidorami, burakami czy czosnkiem. W gastronomii można spotkać się z autorskimi eksperymentami kucharzy. W Solcu 44, warszawskiej nieistniejącej już restauracji pod wodzą polskiego mistrza kiszenia, Aleksandra Barona, półki uginały się od słoików wypełnionych różnobarwnymi kiszonkami. Produkty kiszone można znaleźć również na polskim rynku spożywczym – warto wybierać te pochodzące ze sprawdzonych źródeł.

 

Polskie kiszonki warzywne do kupienia w sklepie

Poranapola.pl to internetowy targ naturalnego jedzenia, założony przez pasjonata zdrowego żywienia. Sklep powstał z potrzeby zgromadzenia w jednym miejscu różnego rodzaju żywności od uczciwych dostawców. W jego ofercie w kategorii Kiszonki znajdziemy m.in. tarte ogórki kiszone i nieśmiertelną kapustę kiszoną, ale również kiszone buraczki (z których wykorzystamy zarówno warzywo, jak i sok), kiszony kalafior, znakomity jako dodatek do obiadu, kiszony czosnek, rzodkiewkę, a także zakwasy z buraków ekologicznych, selera bądź z kapusty białej z dodatkami.

 

Kimchi – coraz bardziej popularne

W sklepie poranapola.pl znajdziemy również kimchi. To tradycyjna koreańska kiszonka, przygotowywana zazwyczaj na bazie kapusty pekińskiej, rzepy, ogórka lub innych warzyw. Kimchi kisi się z dodatkiem czosnku, papryki chili, cebuli, pieprzu, musztardy, niekiedy również z sosem sojowym lub rybnym. Stąd niezwykle intensywny, pikantny smak potrawy. Kimchi w słoiku dostępne jest w Polsce za sprawą rodzimej marki Old Friends. W sklepie internetowym znajdziesz zarówno kimchi tradycyjne, jak i łagodne kimchi wegańskie – laureata plebiscytu „Kukbuk Poleca” za smak rodem z Korei Południowej.

 

Pozytywny wpływ na zdrowie i odporność człowieka

Mówi się, że ogórki kiszone to przysmak kobiet w ciąży, a woda z tychże służy organizmowi jako najlepszy probiotyk. Dzięki procesowi fermentacji kiszone warzywa zawierają więcej witamin i minerałów niż surowe. Jedząc do obiadu surówkę z kiszonej kapusty, przyjmujemy witaminy A, E, C, K i z grupy B, suplementujemy przy tym żelazo, magnez, wapń, potas i fosfor. Ze względu na wysoką zawartość kwasu mlekowego, kiszone warzywa regulują pracę układu pokarmowego, poleca się je zatem osobom odchudzającym się i cierpiącym na dolegliwości układu pokarmowego. Rola kiszonki z buraka i innych kiszonek warzywnych jest nie do przecenienia zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Przetwory dostępne na stronie poranapola.pl pozwolą – dzięki regularnemu dostarczaniu organizmowi korzystnych bakterii – wzmocnić odporność i zachować zdrowie. Bardzo ważne jest, by wybierać kiszonki przygotowywane w tradycyjny sposób. Proces kiszenia warzyw w produkcji masowej nie przebiega naturalnie. By go przyspieszyć, wytwórcy dodają bakterii, które co prawda fermentują produkt, jednak nie wytwarzają cennych dla organizmu człowieka antyoksydantów.

 

Przepisy z udziałem kiszonek

Kiszone ogórki najlepiej smakują w zupie ogórkowej, a kiszona kapusta to nieodłączny dodatek tradycyjnego niedzielnego obiadu. Jak jeść kiszonki, by zachowały zdrowotną moc, a jednocześnie wciąż urozmaicały nasz jadłospis? Najlepiej spożywać je w niezmienionej obróbką cieplną formie, można za to spróbować włączyć produkty kiszone do past, surówek, sałatek i chłodników.

Pasta z jajek i ogórków kiszonych

Pokroić drobno składniki, wymieszać. W razie potrzeby można zblendować. Podawać do pieczywa z dodatkiem natki pietruszki.

Kiszonki z buraka można natomiast wykorzystać do przygotowania tego pysznego chłodniku.

Chłodnik z sokiem z kiszonych buraków

Ogórki i buraki pokroić w drobną kostkę. Osobno wymieszać kefir, jogurt, kilka łyżek śmietany, po czym dodać szklankę soku z kiszonych buraków. Dodać pokrojone składniki, przyprawić do smaku. Gdy chłodnik wydaje się nam za mało kwaśny, wedle potrzeby dodać soku. Przed podaniem schłodzić w lodówce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *