Suszone owoce – dlaczego warto włączyć je do swojego jadłospisu?

Suszone owoce – zdrowe, a może jednak nie? Kaloryczne, czy z miejscem na minerały i witaminy? Chętnie na nie stawiamy, bo możemy korzystać z rozmaitych smaków przez cały rok. Pojawiają się jednak wątpliwości, ile w nich faktycznie prozdrowotnych właściwości, a ile kalorii, które przecież nie są nam obojętne. Przyjrzyjmy się, dlaczego warto włączyć te suszone przekąski do swojego jadłospisu.

Suszone owoce – mniej wody, ale sporo wartości

W świeżych owocach jest około 80-90% wody. Proces suszenia powoduje, że wody tej zostaje w nich maksymalnie 20-30%. Dzięki temu mogą one przetrwać długi czas. Ta technologia wydłuża trwałość owoców, które, gdy są świeże, szybko się psują. Z suszenia korzystano już lata temu, gdy nie można było liczyć na tak powszechną dostępność owoców. Dziś zaś, metoda ta daje nam szansę na spożywanie ulubionych owoców, także tych sezonowych, przez cały rok.

Nie da się ukryć, że suszenie pozbawia owoce wielu wartości odżywczych, ale za to tak preparowane produkty, mogą się pochwalić wysoką zawartością błonnika. Ponadto witamin i minerałów, choć tu ich ilość i obecność zależna jest od danego owocu. O ile wybieramy suszone owoce pozbawione zbędnych dodatków, szczególnie siarczanów i cukrów, możemy liczyć na korzyści z włączenia ich do swojego jadłospisu. Zdrowe i niezawierające niesprzyjających organizmowi składników owoce suszone, znajdziemy chociażby w SklepAgnex.pl.

Kaloryczność – co z codziennym jadłospisem?

Na 100 g suszonych owoców przypada nawet 300 kcal. To dużo, dlatego włączanie ich do codziennego menu nie jest wskazane, w szczególności dla osób będących na diecie redukcyjnej. Jednak znalezienie dla nich miejsca w ogólnym jadłospisie, który jest stosowany na dłuższą metę, ma już rację bytu. Dlaczego?

Przede wszystkim suszone owoce są o wiele słodsze od świeżych, dlatego mogą być zamiennikiem białego cukru w rozmaitych daniach, nie tylko deserach. Znaleźć możemy między innymi przepisy na czekoladowe specjały, w których słodycz uzyskuje się za pomocą daktyli. Z tych samych suszonych owoców przygotowywany jest… krem czekoladowy, który do złudzenia przypomina swoim smakiem ten oryginalny.

Ze względu na wysoką zawartość łatwo przyswajalnych węglowodanów, w postaci glukozy i fruktozy, owoce suszone sprawdzają się jako przekąska w porach okołotreningowych. W diecie sportowców mają zatem duże znaczenie, choć i ta grupa nie powinna przesadzać z ich spożywaniem.

Jak i co wybierać?

Kupując suszone owoce najlepiej wybierać u sprawdzonych producentów. Koniecznie należy się zapoznawać ze składem zawartym na opakowaniach. Następnie warto przemyśleć, w jakich ilościach spożywać ten zamiennik klasycznych przekąsek. Suszone owoce dobrze się sprawdzają jako dodatki do płatków czy jogurtów. W formie popołudniowej „zagryzki” podczas oglądanego filmu, lepiej ich nie stosować, bo nie dają uczucia sytości, co sprawia, że zjadamy ich więcej, niż powinniśmy.

Błonnik, witaminy i minerały. To trzy składniki obecne w suszonych owocach, które powinny nas przekonać do ich stosowania – byleby w rozsądnych ilościach i dostosowanych do naszych potrzeb.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *